Młodzi - Chrystusem

Czy każdy jest dzieckie Boga?
T#239722
Facebook
loz
#1312035 11.04.2013 21:09:51
Moim zdaniem to jest tak, że wszyscy, którzy przyjęli Chrzest są Dziećmi Bożymi, bo w tym sakramencie wstąpili do Wspólnoty Kościoła wesoły
Lord_Vajler
Lokalizacja: Wałbrzych
Ilość edycji wpisu: 1
#1312037 11.04.2013 21:11:44
Zrobił się trochę syf, bo chciałem usunąć temat i napisać go jeszcze raz, bo był błąd w tytule. W każdym bądź razie napiszę jeszcze raz co napisałem wcześniej:

Kiedyś myślałem, że każdy człowiek jest dzieckiem Bożym, ponieważ Bóg stworzył wszystkich ludzi. Niemniej po przeczytaniu poniższych fragmentów zmieniłem zdanie:

"Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili." J 1:12-13 tłumaczenie Biblii Tysiąclecia

"Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga." J 1:12-13 tłumaczenie Biblii Warszawskiej

"Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata." 1J 3:10 tłumaczenie Biblii Tysiąclecia

"Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego." 1J 3:10 tłumaczenie Biblii Warszawskiej

Podałem dwa tłumaczenia, bo korzystanie z dwóch lub więcej tłumaczeń łatwiej pozwala zrozumieć o co chodzi. W każdym bądź razie jakie jest Wasze zdanie na temat czy wszyscy są dziećmi Boga?

Przepraszam za bałagan. Loz jak możesz to usuń to co napisałeś wyżej i napisz to poniżej raz jeszcze.
wpis edytowany 11.04.2013 21:12:50
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1312115 11.04.2013 22:04:08
Poczekam na edycje tematu i postaram się zabrać głos bardzo szczęśliwy



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
sandraa poziom 1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1312244 11.04.2013 23:21:14
Dzieci Boże zostały powołane już przed stworzeniem świata, naszym obowiązkiem jest to zrozumieć i przyjąć.
Nie chcę negować zasad katolickich i sakramentów, chodzi mi tutaj o chrzest, jak noworodek może decydować o tym czy chce należeć do kościoła katolickiego i czy che wierzyć w Boga skoro nie ma jak ponieważ jego umysł nie jest na tyle rozwinięty.
klopsik84
Lokalizacja: Bydgoszcz
#1312316 12.04.2013 02:17:56
Nie może. Taka możliwość istnieje dopiero po ukończeniu 18 roku życia



Gdy ci życie ktoś zagłuszy życiem swym
Zbuduj sobie, bracie, z dźwięków ląd
sandraa poziom 1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1312851 12.04.2013 14:47:50
to dlaczego jest ochrzczone w tak małym wieku ??
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1312962 12.04.2013 15:51:25
Rodzice przynosząc dziecko do Chrztu chcą podzielić się z nimi tym co jest sensem ich życia, chcą, by ich dzieci zostały razem z nimi we wspólnocie Dzieci Bożych. Rodzice chrzcząc dziecko dają świadectwo swojej wiary, które według Pisma Świętego może przesłać łaskę. Przykładem może być tutaj dworzanin, którego wiara skłoniła Jezusa do uzdrowienia jego syna (J 4, 46-54). Więc przez wiarę rodziców na dziecko w trakcie Chrztu spływają łaski. Według mnie rodzic, który nie ochrzciłby swojego dziecka obawiałby się że w wypadku śmierci jego dziecko nie zostanie zbawione, a przecież na mocy sakramentu Małżeństwa , mężczyzna i kobieta są odpowiedzialni za zbawienie siebie nawzajem oraz swoich dzieci. wesoły



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
Domicela
#1313234 12.04.2013 19:52:28
Moim zdaniem wszyscy ludzie żyjący na ziemi są dziećmi Boga. Przecież to On oddał swojego jedynego syna skazując Go na śmierć byśmy my mogli żyć. Faktycznie podczas Chrztu taki noworodek nie zdaje sobie sprawy z wykonywanego obrzędu włączania go we wspólnotę Kościoła, ale czy przez to możemy twierdzić że nie jest dzieckiem Bożym... Przecież Jezus umarł za każdego z nas jak i za tych nie wierzących, nie dzielił ludzi na kategorie. Ja myślę, iż Bóg kocha każdego jak własne dziecko czy więc zatem to czy jesteśmy dzieckiem Bożym nie świadczy o Jego miłości do nas? Sądzę, że to czy On jest naszym tatusiem zależy od nas, od naszego oddania w Jego ręce, zawierzenia, od tego czy jesteśmy w stanie przyjąć Go za naszego jedynego Pana i Zbawiciela. To może od nas zależeć od naszej dojrzałości, świadomości. Natomiast to, że jesteśmy dziećmi Boga zależy tylko od Niego, przesądzone, tak nas pokochał że oddał swego syna... Tak więc reasumując myślę, że Bóg uważa nas za swoje dzieci, każdego człowieka oddając za niego największą cenę nie mógł wyrazić większej miłości do nas naznaczając nas równocześnie mianem dzieci Bożych. Natomiast tylko to czy Go przyjmiemy czy odrzucimy zależy od nas...
Lord_Vajler
Lokalizacja: Wałbrzych
Ilość edycji wpisu: 1
#1313392 12.04.2013 20:58:31
To jak należy rozumieć cytaty, które podałem? Moim zdaniem z nich jasno wynika, że aby mieć przywilej nazywania się dzieckiem Boga to trzeba w niego wierzyć. Dzieci oczywiście jak umierają to idą do nieba, gdyż żadnego grzechu nie popełniły. Niemniej sam chrzest człowieka nie zbawi, zbawić może jedynie wiara:

"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił." Ef 2:8-9

Widzę to tak, że dopuszczając się grzechu jesteśmy w oczach Boga obrzydliwi, nieczyści i zasługujemy na piekło. Jedynym ratunkiem dla nas jest ofiara Jezusa na krzyżu, gdyż poniósł On karę za nasze grzechy. Powierzając swoje życie Jezusowi, wierząc w niego stajemy się dziećmi Bożymi. Zauważcie, że chrześcijanie w Modlitwie Ojcze nasz nazywają Boga Ojcem. Do tego ciekawym fragmentem jest to:

"Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa." Jan 8:44

Jest się zatem dzieckiem Boga albo dzieckiem diabła.
wpis edytowany 12.04.2013 21:00:11
derwisz0
#1313641 12.04.2013 22:54:43
"Widzę to tak, że dopuszczając się grzechu jesteśmy w oczach Boga obrzydliwi, nieczyści i zasługujemy na piekło." bez przesady bardzo szczęśliwy Bóg cały czas nas kocha lecz gdy grzeszymy jest mu jakby przykro(czy jakoś tak) oddalamy się od Niego, od miłości. Wtedy właśnie gdy dopuszczamy się grzechu Bóg nas wzywa jeszcze mocniej. Znacie to uczucie gdy czujesz się podle po jakimś grzechy? Właśnie to chce nam pokazać, że nie warto w tym pozostać, chce abyś wrócił.
Co to pytania w temacie. Tak każdy jest dzieckiem Boga lecz to Twój wybór, Twoja decyzja czy chcesz tym dzieckiem być. Podobnie w życiu. Być ojcem i być dzieckiem to nie tylko więzy krwi lecz także więź emocjonalna, duchowa. "Każdy może być ojcem, lecz nie każdy tatą" oczko
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1313785 13.04.2013 00:03:02
Sporo informacji dał mi ten artykuł o Chrzcie Świetym:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Na potrzeby dyskusji przywołam krótki fragment:
Aby osiągnąć zbawienie i należeć do Ludu Bożego, jako Mistycznego Ciała Chrystusa, potrzebna jest wiara i chrzest. "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony" - powiedział Jezus (Mk 16, 16). Tej zasady przy szafarstwie tego sakramentu trzyma się Kościół po dzień dzisiejszy i przestrzega ją.

Według mnie to każdy jest Dzieckiem Boga, jeśli tylko uwierzy w to, jeśli jego wiara będzie odpowiednia, to formalnością dla niego będzie przyjęcie Chrztu, przecież jak można wierzyć, kochać i ufać Jezusowi zamykając się na Jego łaski.

Drugi fragment odnośnie Chrztu dzieci i niemowoląt:
Przeciwnicy chrztu niemowląt dowodzą, że każdy musi osobiście wybrać ten sakrament wyznając wiarę własnymi wargami. W związku z tym unieważniają chrzest przyjęty w niemowlęctwie, udzielając go powtórnie w wieku dojrzałym. Spojrzenie takie na chrzest akcentuje osobistą wiarę i dojrzałość fizyczną, odpowiedni wiek, jakby to należało do istoty tego sakramentu. Brak tych elementów czyni w ich oczach nieważność inicjacji chrześcijańskiej w niemowlęctwie lub we wczesnym dzieciństwie.

Skoro więc grzech pierworodny sprawił, że WSZYSCY stali się grzesznikami (por. Rz 5, 19) w Adamie, to niemowlęta choć nie mają własnych grzechów, także mają winę pierworodną, w której przyszły na świat. Bez chrztu nie mogą pójść do nieba, ponieważ nic nieczystego nie może wejść do Królestwa Bożego. Odpuszczenie tego grzechu nie wymaga świadomego udziału człowieka w czasie przyjmowania chrztu w przypadku, gdy nie używa on jeszcze własnego rozumu. W sprawach doczesnych rodzice nie czekają aż dziecko urośnie i samo zadecyduje o wszystkim. Zmuszają je do przedszkola, szkoły, mimo, że ono płacze i nie chce się uczyć. Zmuszają dziecko do pewnych postaw, zachowań wbrew jego woli. Wcale nie liczą się z jego pragnieniami z uwagi na jego dobro. Akta prawne państwowe może spełniać osoba dorosła w imieniu dziecka i nikt tego potem nie kwestionuje, a Pan Bóg byłby tak bezwzględny i utrudniałby dzieciom dojście do siebie? Gdyby tak było, zaprzeczałby sam sobie (por. Łk 19, 16).
Bóg okazałby się niesprawiedliwy, jeśli tylko dla dorosłych i pełnosprawnych umysłowo otworzyłby bramy zbawienia wiecznego.
W każdym państwie są nie tylko dorośli obywatele, lecz także niemowlęta ochraniane prawem. Nawet poczętym dzieciom przyznaje się prawo np. do dziedziczenia majątku po zmarłym ojcu. - Czyż w Królestwie Niebieskim nie są sprawiedliwi różnej wielkości, świętości i chwały, a więc prócz dorosłych także dzieci? Bóg sprawił, "że usta dzieci i niemowląt oddają Mu chwałę" (Ps 8, 3; Mt 21, 16), a więc nie odtrąca je od siebie. "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie nim" (Łk 18, 16) - upomina Jezus. Bóg kocha dzieci, chętnie je przyjmuje, błogosławi je (Łk 18, 15) i jest Bogiem dla nich tak samo jak i dla dorosłych. I jak gwiazdy na firmamencie różnią się swym blaskiem oraz wielkością (Dn 12, 3), tak sprawiedliwi w Królestwie Bożym (1Kor 15, 41). W niebie nie będą tylko ci, co na ziemi osiągnęli doskonały wiek, ale również starcy, dzieci i niemowlęta.
bardzo szczęśliwy



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1313791 13.04.2013 00:12:07
Jeszcze jedna wypowiedź ap ropo tematu:
„Nazywamy się dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy..” , codziennie zwracamy się do Boga w Modlitwie Pańskiej słowami „Ojcze Nasz ” ale co to znaczy być dzieckiem Bożym? Najlepszy przykład co znaczy być dzieckiem dla swojego Ojca Niebieskiego dał nam Pan Jezus , uczy nas że na pierwszym miejscu musimy stawiać Pana Boga.
Jesteśmy Dziećmi Bożymi dlatego, że Duch Święty poprzez sakrament Chrztu św, zjednoczył nas z Ojcem i Synem Bożym, Jezusem Chrystusem.
Tak jak każdy dobry ojciec kocha i troszczy się o swoje dzieci tak samo czyni Pan Bóg wobec każdego z nas. Każdego z nas uczynił swoim przybranym dzieckiem, każdego z nas adoptował, każdego z nas otoczył swoją miłością i oddałby za nas życie.
Wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi. Jednak dziecko może postępować wobec swojego Ojca na różne sposoby.Bycie Dzieckiem Bożym opiera się na dwóch podstawach, są to ufność Bogu i miłość do Boga. Ufając w miłość i opiekę Pana Boga musimy też zawierzyć Mu swoje życie i przyjąć wolę Bożą. Miłość powoduje że człowiek pragnie czynić wszystko by Go uradować. Powinniśmy zatem kochać Chrystusa tak, jak On ukochał swojego Ojca.
Aby żyć jak dzieci Boga i umacniać swą miłość chrześcijanie potrzebują częstego przystępowania do sakramentów świętych, modlitwy, lektury Pisma św. , ponadto potrzebują pokuty szczególnie takiej która polega na wiernym wypełnianiu obowiązków które mogą przynieść korzyści bliźnim.
Postawmy sobie zatem jeszcze raz pytanie: czy rzeczywiście jestem dzieckiem Bożym?, czy swoim życiem staram się wypełniać nauki Chrystusa?
Skoro w sakramencie chrztu staliśmy się dziećmi Bożymi, powinniśmy ustawicznie zbliżać się do doskonałości odzwierciedlającej doskonałość Ojca niebieskiego
s.Maria Genowefa



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
sandraa poziom 1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1314205 13.04.2013 12:58:29
zxawed ja zostałam ochrzczona 2 lata temu ponieważ sama tego chciałam, jak można uważać że dziecko nie będzie zbawione jak przecież jest napisane w Biblii pozwólcie przychodzić dzieciom do mnie bo do takich należy królestwo Boże.
Najpierw trzeba uwierzyć a potem zostać ochrzczony, więc jak dzieci w tak małym wieku mogą uwierzyć ??
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1315464 13.04.2013 22:40:19
sandraa to z uwierzeniem jest tak jak w twoim przypadku, gdy chrzci się osobę w starszym niż niemowlęcym wieku.
Ten cytat ja rozumiem bardziej w sensie tego, że nie można zabronić Chrztu dzieci i niemowląt, ale to jest tylko moje wyobrażenie tego. Czytając różne źródła można dostrzec że jest to sprawa sporna i jak dla mnie tylko Bóg zna prawdę, bo On jest Wszechwiedzący, my jesteśmy tylko ludźmi, więc co najwyżej możemy dociekać prawdy wesoły



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1315469 13.04.2013 22:43:24
To chyba wyjaśni całą sprawę, zapis z Katechizmu Kościoła Katolickiego(KKK) bardzo szczęśliwy
Jeśli chodzi o dzieci zmarłe bez chrztu, Kościół może tylko polecać je miłosierdziu Bożemu, jak czyni to podczas przeznaczonego dla nich obrzędu pogrzebu. Istotnie, wielkie miłosierdzie Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni, i miłość Jezusa do dzieci, która kazała Mu powiedzieć: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im" (Mk 10,14), pozwalają nam mieć nadzieję, że istnieje jakaś droga zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu. Tym bardziej naglące jest wezwanie Kościoła, by nie przeszkadzać małym dzieciom przyjść do Chrystusa przez dar chrztu świętego.



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
Lord_Vajler
Lokalizacja: Wałbrzych
#1317190 15.04.2013 15:34:17
Wcale nie przesadziłem. Bóg brzydzi się grzesznikami. Zobaczcie co powiedział Jezus na krzyżu: Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił? Czemu Ojciec opuścił Jezusa? Ponieważ Jezus wziął na siebie grzechy całego świata, a Bóg brzydzi się grzechem.

zxawed niby w jaki sposób można osiągnąć zbawienie? Żaden człowiek nie może osiągnąć zbawienia, wszyscy jesteśmy grzesznikami. Zbawienie jest darem, zbawienie jest z łaski tzn. że nie możemy na nie zasłużyć. Zbawienie nie jest nagrodą, ale niezasłużonym darem od Boga, który możemy przyjąć przez wiarę lub odrzucić przez jej brak.

Druga sprawa to jaką małe dzieci winę ponoszą? Małe dzieci nie ponoszą żadnej winy, ponieważ nie zgrzeszyły. Owszem dziedziczą po Adamie i Ewie grzeszną ułomną naturę, ale nie są w stanie grzeszyć, gdyż nie mają świadomości. Ponadto sam wyżej podałeś cytat, iż chrzest należy przyjąć. Czy przyjąłeś chrzest czy został ci on odgórnie narzucony?

zxawed napisał: Jesteśmy Dziećmi Bożymi dlatego, że Duch Święty poprzez sakrament Chrztu św, zjednoczył nas z Ojcem i Synem Bożym, Jezusem Chrystusem.

Czy Hitler też był dzieckiem bożym? Przecież był ochrzczony jako dziecko. Zjednoczonym z Bogiem można być jedynie przez przyjęcie to swego serca Jezusa Chrystusa, tylko dzięki niemu możemy mieć odpuszczone grzechy.
sandraa poziom 1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1317555 15.04.2013 21:44:14
Dokładnie, chrzest jest tylko tym potwierdzeniem, Najpierw musimy uwierzyć a potem zostać ochrzczonym, a małe dziecko nie ma świadomości więc nie jest w stanie uwierzyć. Chrzest w tak młodym wieku jest taką jakby nadzieją na to, że dziecko pójdzie do nieba co jest źle interpretowane
zxawed poziom 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
#1317667 15.04.2013 23:01:12
Nie wiem czemu, ale z lekko zabitym ćwiekiem, chcę dodać tylko, że jest coś takiego jak miłość rodziców, którzy chcą Chrztu swoich dzieci, oraz Boża Miłość, która przecież nie zabroni dzieciom udziału w sakramentach. Takie jest moje stanowisko i ja osobiście dziękuję swoim rodzicom, za to, że przynieśli mnie do Chrztu i wychowywali mnie w wierze, mam dopiero 16 lat, nie jestem teologiem, a jednak człowiek nawet najmądrzejszy nigdy nie pozna całej prawdy, bo tylko Bóg jest Wszechwiedzący <3



Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
sandraa poziom 1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1317779 16.04.2013 06:46:49
ja jednak stosuję się do tego co jest napisane w Biblii, a tam jest właśnie napisane, że najpierw masz uwierzyć, a potem zostać ochrzczony. Ja zostałam ochrzczona 2 lata temu bo sama tego chciałam i jestem szczęśliwa, że mogłam to zrobić świadomie, a nie nieświadomie będąc dzieckiem, cieszę się także, że moi rodzice wychowują mnie w wierze Chrześcijańskiej zgodnej z Biblią. Przynajmniej mam pewność, że robiąc coś robię to zgodnie z wolą Bożą.
Czy każdy jest dzieckie Boga?
T#239722
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!