Młodzi - Chrystusem

zxawed
13.04.2013 00:03:02

Lokalizacja: Nowy Sącz
Posty: 26 #1313785
Sporo informacji dał mi ten artykuł o Chrzcie Świetym:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Na potrzeby dyskusji przywołam krótki fragment:
Aby osiągnąć zbawienie i należeć do Ludu Bożego, jako Mistycznego Ciała Chrystusa, potrzebna jest wiara i chrzest. "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony" - powiedział Jezus (Mk 16, 16). Tej zasady przy szafarstwie tego sakramentu trzyma się Kościół po dzień dzisiejszy i przestrzega ją.

Według mnie to każdy jest Dzieckiem Boga, jeśli tylko uwierzy w to, jeśli jego wiara będzie odpowiednia, to formalnością dla niego będzie przyjęcie Chrztu, przecież jak można wierzyć, kochać i ufać Jezusowi zamykając się na Jego łaski.

Drugi fragment odnośnie Chrztu dzieci i niemowoląt:
Przeciwnicy chrztu niemowląt dowodzą, że każdy musi osobiście wybrać ten sakrament wyznając wiarę własnymi wargami. W związku z tym unieważniają chrzest przyjęty w niemowlęctwie, udzielając go powtórnie w wieku dojrzałym. Spojrzenie takie na chrzest akcentuje osobistą wiarę i dojrzałość fizyczną, odpowiedni wiek, jakby to należało do istoty tego sakramentu. Brak tych elementów czyni w ich oczach nieważność inicjacji chrześcijańskiej w niemowlęctwie lub we wczesnym dzieciństwie.

Skoro więc grzech pierworodny sprawił, że WSZYSCY stali się grzesznikami (por. Rz 5, 19) w Adamie, to niemowlęta choć nie mają własnych grzechów, także mają winę pierworodną, w której przyszły na świat. Bez chrztu nie mogą pójść do nieba, ponieważ nic nieczystego nie może wejść do Królestwa Bożego. Odpuszczenie tego grzechu nie wymaga świadomego udziału człowieka w czasie przyjmowania chrztu w przypadku, gdy nie używa on jeszcze własnego rozumu. W sprawach doczesnych rodzice nie czekają aż dziecko urośnie i samo zadecyduje o wszystkim. Zmuszają je do przedszkola, szkoły, mimo, że ono płacze i nie chce się uczyć. Zmuszają dziecko do pewnych postaw, zachowań wbrew jego woli. Wcale nie liczą się z jego pragnieniami z uwagi na jego dobro. Akta prawne państwowe może spełniać osoba dorosła w imieniu dziecka i nikt tego potem nie kwestionuje, a Pan Bóg byłby tak bezwzględny i utrudniałby dzieciom dojście do siebie? Gdyby tak było, zaprzeczałby sam sobie (por. Łk 19, 16).
Bóg okazałby się niesprawiedliwy, jeśli tylko dla dorosłych i pełnosprawnych umysłowo otworzyłby bramy zbawienia wiecznego.
W każdym państwie są nie tylko dorośli obywatele, lecz także niemowlęta ochraniane prawem. Nawet poczętym dzieciom przyznaje się prawo np. do dziedziczenia majątku po zmarłym ojcu. - Czyż w Królestwie Niebieskim nie są sprawiedliwi różnej wielkości, świętości i chwały, a więc prócz dorosłych także dzieci? Bóg sprawił, "że usta dzieci i niemowląt oddają Mu chwałę" (Ps 8, 3; Mt 21, 16), a więc nie odtrąca je od siebie. "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie nim" (Łk 18, 16) - upomina Jezus. Bóg kocha dzieci, chętnie je przyjmuje, błogosławi je (Łk 18, 15) i jest Bogiem dla nich tak samo jak i dla dorosłych. I jak gwiazdy na firmamencie różnią się swym blaskiem oraz wielkością (Dn 12, 3), tak sprawiedliwi w Królestwie Bożym (1Kor 15, 41). W niebie nie będą tylko ci, co na ziemi osiągnęli doskonały wiek, ale również starcy, dzieci i niemowlęta.
bardzo szczęśliwy
Lecz On mu odparł: "Napisane jest:
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych".
Mt 4,4
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!