#1357303 28.04.2013 19:04:03
Cześć!
Mam takie zapytanie, otóż jestem człowiekiem, który lubi mieć wszystko uporządkowane, zarówno w głowie jak i na zewnątrz. Tym razem chodzi mi o religie.
Ostatnio rozmawiałem z Przyjacielem na temat religii, on jest z wiary Protestanckiej (coś takiego) i z tego co wiem ich religia różni sie od katolickiej.
Z drugiej strony są też świadkowie Jehowy, są też inne religie (oczywiście nie licze tych, gdzie chodzi o zabijaine ludzi, bo to są błędne religie) nawiązujące do tego samego, do Boga i do miłości pomiędzy nami, a nim i wiary Jemu oraz ufności wobec Niego.
Przyjaciel powiedział mi, że nieistne jest jaką obierasz religie, bo Szatan sprawił, że jest ich za dużo by ktoś poznał prawde, która jest najważniejsza. On ma takie luzackie podejście do tego i stwierdził nawet, że chodzenie do kościoła na siłe czy spowiedź AKURAT U KAPŁANA nie jest konieczna. Mówił mi, że ważniejsza jest taka miłość, przyjaźń Z BOGIEM i rozmawianie prosto do niego, spowiadanie sie Jemu, nie jakimś kapłanom.
Druga sprawa to właśnie te zasady i rozmyślania typu "czy Jezus jest synem Boga? Czy Jezus jest Bogiem? Czy Bóg ma imie? Czy brzmi ono Jehowa? Czy jest jeden Bóg? Czy Maryja to matka Jezusa?" i ogólnie takie różne ciągłe spory na ten temat i nigdy nikt nie potwierdzi nic w 100%-tach.
Jak myślicie, czy to prawda, że nieistotna jest religia -gdyż ktoś kto urodził sie w rodzinie Jehowych od urodzenia był oszukiwany przez nich i tak mu sprali mózg, że on już sie z tego nie uwolni, albo może być tak, że mają racje?- tylko liczy sie to, co łączy ludzi w tym wszystkim czyli BÓG?
Co o tym sądzicie? Jestem bardzo zaciekawiony jakie będą wasze opinie.
Pozdrawiam!
Damian
Mam takie zapytanie, otóż jestem człowiekiem, który lubi mieć wszystko uporządkowane, zarówno w głowie jak i na zewnątrz. Tym razem chodzi mi o religie.
Ostatnio rozmawiałem z Przyjacielem na temat religii, on jest z wiary Protestanckiej (coś takiego) i z tego co wiem ich religia różni sie od katolickiej.
Z drugiej strony są też świadkowie Jehowy, są też inne religie (oczywiście nie licze tych, gdzie chodzi o zabijaine ludzi, bo to są błędne religie) nawiązujące do tego samego, do Boga i do miłości pomiędzy nami, a nim i wiary Jemu oraz ufności wobec Niego.
Przyjaciel powiedział mi, że nieistne jest jaką obierasz religie, bo Szatan sprawił, że jest ich za dużo by ktoś poznał prawde, która jest najważniejsza. On ma takie luzackie podejście do tego i stwierdził nawet, że chodzenie do kościoła na siłe czy spowiedź AKURAT U KAPŁANA nie jest konieczna. Mówił mi, że ważniejsza jest taka miłość, przyjaźń Z BOGIEM i rozmawianie prosto do niego, spowiadanie sie Jemu, nie jakimś kapłanom.
Druga sprawa to właśnie te zasady i rozmyślania typu "czy Jezus jest synem Boga? Czy Jezus jest Bogiem? Czy Bóg ma imie? Czy brzmi ono Jehowa? Czy jest jeden Bóg? Czy Maryja to matka Jezusa?" i ogólnie takie różne ciągłe spory na ten temat i nigdy nikt nie potwierdzi nic w 100%-tach.
Jak myślicie, czy to prawda, że nieistotna jest religia -gdyż ktoś kto urodził sie w rodzinie Jehowych od urodzenia był oszukiwany przez nich i tak mu sprali mózg, że on już sie z tego nie uwolni, albo może być tak, że mają racje?- tylko liczy sie to, co łączy ludzi w tym wszystkim czyli BÓG?
Co o tym sądzicie? Jestem bardzo zaciekawiony jakie będą wasze opinie.
Pozdrawiam!
Damian