Współczuję Ci Twoich doświadczeń i będę się za Ciebie modlić. Bardzo prawdopodobne jest to, że to szatan Cię zwodzi. Nie możesz teraz przestawać i się modlić, lecz czynić to z jeszcze większym oddaniem. Wiem, że w Twojej sytuacji może to być bardzo trudne, ale pamiętaj jak wielu ludzi (święci również) przeżywali podobne sytuacje. Jeżeli masz możliwość to na pewno dobrym rozwiązaniem będzie rozmowa z księdzem na ten temat. Może jest coś co przeszkadza w Twoim kontakcie z Bogiem. Nie przestawaj wierzyć, szukaj pociechy w Piśmie Świętym i piosenkach religijnych.