Młodzi - Chrystusem

Damiano00
07.05.2013 15:14:22
Posty: 44 #1430937
Próbowałem sie modlić, ale teraz jak zaczynam sie modlić to czuje sie jakbym był głupi i robił sobie pranie mózgu. Tyle razy ostatnio zaprzeczyłem na istnienie Boga, ze złości na niego nakląłem, pomyślałem i mówiłem na głos różne rzeczy, że teraz po prostu NIE MOGE czytać biblii, ani rozmawiać z Bogiem.

Logika mi zakazuje, nie chce sie już więcej okłamywać. A jeśli to wszystko naprawde istnieje to i tak jestem za słaby by przetrwać te jak to nazywasz "próby", nie jestem w stanie z takim czymś żyć. Wole już polegać na sobie, otrząsnąć sie i żyć jak kiedyś, czyli skupiać sie na doskonaleniu siebie zamiast myśleć, że ja to nagle otrzymam. Starać sie poznawać ludzi na różnych kursach, eventach, wycieczkach itp. zamiast myśleć, że jakaś moc Boża mi je da i nagle będę miał kumpli.

Od 5 miesięcy codziennie jestem smutny, prawie co chwile płacze i myśle jak umrzeć. Wszystko przez to, że zacząłem sie nagle interesować wiarą, chodzić na religie, rozmawiać z wieloma ludźmi, którzy bardzo wierzą w Boga i próbowałem stać sie takim jak oni + być szczęśliwy. Nie tylko mi sie NIE UDAŁO, ale też pogorszyłem swoją psychike i miałem kilka prób samobójstwa. To wszystko jest głupie,
albo sie taki urodziłem, że nie moge i nigdy nie będę mógł być wierzącym i religijnym człowiekiem,
albo jakiś "Szatan" (nawet nie wiem czy to coś istnieje czy tylko wszyscy tak mówią, bo skoro jest Bóg to jest Szatan tak? A jeśli tego nie ma to drugiego też, więc nikt mi słowami nie udowodni) próbuje mnie odwieźć od Boga.

Jednak ja wiem, że na prawde to po prostu zasady Boga czyli te wszystkie przykazania sprawiają, że ciężko jest funkcjonować. Tzn ja nigdy nikogo nie zabije i nie chce kraść, ale nie umiem czcić ojca swego i matki swojej, skoro nie są dla mnie żadnym przykładem i na dodatek psują mi psychike traktując mnie niesprawiedliwie i egoistycznie, jakbym ich nie obchodził.

Nie moge też wybaczać wrogowi, który mnie wyzywa i dokucza mi, szkodząc mi.

Dlatego uważam, że należy działać logicznie, sprawiedliwie i być delikatnie cwany, ale przede wszystkim szczęśliwy, zmotywowany, otaczać sie ludźmi. Tak powinno wyglądać życie. A nie, że przez religie i Boga musze rezygnować z wielu rzeczy i jeszcze mieć wątpliwości.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!