ja myślę, że bardzo fajnie, że został poruszony temat o Maryi. Pewnie nikt nie doda takiego tematu bo większość z was nie zna całej prawdy na temat Maryi tylko fragment o którym mówi wam kościół katolicki. Jest to mega straszne ze względu na konsekwencje modlitwy do Maryi. Znam się troszkę na teologii i wiem, że to w co wierzycie nie jest poparte Biblią, a jest tylko doktryną o której KRK wie ale nie chce się przyznawać przed ludźmi bo jest im tak łatwiej. Ja także nie modlę się do Marii, jedyną modlitwą "regułkową" (jeżeli można to tak nazwać ) dla mnie jest Ojcze Nasz. Muszę wam powiedzieć, że jestem z rodziny chrześcijańskiej dla której Bóg jest na pierwszym miejscu i moi rodzice od dziecka czytali mi Biblię, modlili się ze mną, jestem im wdzięczna, że pokazywali mi prawdę Biblijną, a nie urywki prawdy z Biblii + jakieś dodatki wymyślone przez człowieka. Mam 17 lat i w wieku 10 lat oddałam swoje życie Jezusowi, w 2010 roku wzięłam chrzest. Moje życie miało kilka wzlotów i upadków. Nawet więcej niż kilka, ale nigdy nie modliłam się do Marii, zawsze to sam Bóg przybiegał mi na pomoc, nigdy mnie nie opuścił. Kiedy go wzywałam zawsze był. Mogłam na Niego liczyć o każdej porze dnia i nocy. Przychodząc przez jedynego pośrednika Jezusa Chrystusa mam pewność, że Bóg mnie słyszy. Nie potrzebuję do tego nikogo innego, wy też nie. W Biblii jest napisane, że jest tylko jeden pośrednik którym jest Jezus Chrystus.
Staram się, żyć według Bożych zasad i wiem, że Bożą zasadą nie jest modlitwa do innych niż tylko do Boga. Moje życie się rozwija i wiem, że to co teraz piszę jest prawdą ( modlitwy do Marii nie są dobre) ponieważ Bóg pokazuję mi plan dla mojego życia. Wam też może pokazać tylko musicie odrzucić to co was ogranicza.
Wiem, że nie powinnam tutaj tego pisać bo to nie jest temat odnośnie tego, ale wiem, że Bóg mnie tu postawił aby wam to pokazać. Prawda nie zawsze jest łatwa, ale z Bogiem dojdziecie do niej, tylko otwórzcie swoje serca na Jego głos
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny
Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez Niego zbawiony. Jana 3:16-17
Mnie od zawsze rodzice pokazywali ten werset, dzięki czemu wiem, że to tylko Jezus Chrystus przez swoją ofiarę na krzyżu ma moc zbawić świat !!!!
Staram się, żyć według Bożych zasad i wiem, że Bożą zasadą nie jest modlitwa do innych niż tylko do Boga. Moje życie się rozwija i wiem, że to co teraz piszę jest prawdą ( modlitwy do Marii nie są dobre) ponieważ Bóg pokazuję mi plan dla mojego życia. Wam też może pokazać tylko musicie odrzucić to co was ogranicza.
Wiem, że nie powinnam tutaj tego pisać bo to nie jest temat odnośnie tego, ale wiem, że Bóg mnie tu postawił aby wam to pokazać. Prawda nie zawsze jest łatwa, ale z Bogiem dojdziecie do niej, tylko otwórzcie swoje serca na Jego głos
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny
Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez Niego zbawiony. Jana 3:16-17
Mnie od zawsze rodzice pokazywali ten werset, dzięki czemu wiem, że to tylko Jezus Chrystus przez swoją ofiarę na krzyżu ma moc zbawić świat !!!!