Ja też miałam chwile załamania i wtedy właśnie odchodziłam od wspólnoty, ale mijał tydzień, dwa, do miesiąca (z każdym dniem odczuwałam że odchodzę od Boga) i nie umiałam bez tego żyć, po prostu czułam że się oddalam od Pana, uczestniczyłam co tydzień w kościele na Mszy Św. a nawet zdarzało się na tygodniu ale czegoś mi brakowało. Po drodze nastawałam na dużo pokus, zawsze choć jednej ulegałam. Nie potrafiłam żyć swobodnie, czegoś mi brakowało. Był czas iż rodzice mi zabraniali chodzić na spotkania. Teraz należę do Ruchu Światło-Życie, formacja dopiero się tworzy jest ciężko, mało znam osób, często czuje się odrzucana czy nie akceptowana, ale ten uśmiech do drugiego człowieka ta jedność jest dla mnie czymś wyjątkowym, czasem nie potrzeba słów a świadomość o tym iż łączy nas Bóg przywdziewa niesamowitą moc i więź. Bywa różnie ale gdy rodzice w końcu zdecydowali się mi pozwolić uczestniczyć w spotkaniach o które tyle "walczyłam" tyle kłótni, łez, przeciwności na tej drodze przebyłam to teraz wiem że się nie poddam. Wiem, że są i ciężkie, trudne momenty, jakieś kryzysy ale również wiem że bez względu na to jakie jest źródło smutku, Bóg jest z nami, więc któż jest przeciwko nam? Nie poddam się, będę walczyć o wzrastanie w wierze razem we wspólnocie, bez niej prędzej czy później zagubię się. A dlaczego musi być tak ciężko, nie czuć takiej pozytywnej atmosfery, jaka powinna być? Odpowiedź prosta, tam gdzie jest rozszerzane dobro tam musi się wtrącić i zło. Codziennie toczy się o Ciebie walka, jak dobra ze złem. I jaką podejmiesz decyzję wolisz od razu się poddać, czy może postarasz się nieść trochę taki mały krzyż by na prawdziwej miłości do Boga budować relacje między ludźmi, we wspólnocie... Atmosfera dużo zależy od nastawienia innych i poddać się możesz dopiero wtedy gdy cały twój wkład w tworzone relacje będzie maksymalny a mimo tego nic to nie zmieni. Nie poddawaj się! Jak nie jedna oaza to inna, szukaj w niej Boga wtedy zobaczysz że mimo atmosfery warto się spotykać, jednoczyć z ludźmi choćby po to by zobaczyć ich uśmiech kierowany do Ciebie. Pozdrawiam serdecznie