Też tak uważałem, albo, że moge sie spowiadać do kolegi, który udaje księdza (taka zabawa xd), bo Bóg i tak to słyszy i grzechy wybacza.
W książce "trafiona przez piorun - Świadectwo Glorii Polo", wyczytałem, że księża choć są zwykłymi ludźmi i mogą także grzeszyć, to będąc w konfesjonale, będąc jednocześnie księdzami i w kościele OTRZYMUJĄ od Boga moc wybaczania grzechów.
Każdy pisze inaczej
Oczywiście nigdy sie prawdy zupełnej nie dowiemy, musimy na chybił trafił spowiadać sie albo samemu, albo w kościele
W książce "trafiona przez piorun - Świadectwo Glorii Polo", wyczytałem, że księża choć są zwykłymi ludźmi i mogą także grzeszyć, to będąc w konfesjonale, będąc jednocześnie księdzami i w kościele OTRZYMUJĄ od Boga moc wybaczania grzechów.
Każdy pisze inaczej
Oczywiście nigdy sie prawdy zupełnej nie dowiemy, musimy na chybił trafił spowiadać sie albo samemu, albo w kościele