Wiem wiem. O współczuciu zapominać nie można masz rację
z resztą będąc katolikiem nie ma opcji aby nie okazywać współczucia lecz też myśleć trzeb, a nie bezmyślnie nieść pomoc tym którzy mają nas za nic i po otrzymaniu tej pomocy od nas wciąż tak jest. Eh wszystko zależy od sytuacji. Kierować się trzeba sercem ale o rozumie zapominać nie można
Tosia- drugi raz czytam ten artykuł o sensie życia i nie widzę aby było opisane po co żyję. Dlatego że Bóg mnie stworzył-fajnie cieszę się
- ale do czego powinienem zmierzać? Znaczy się ja już swój indywidualny sens mam tylko tak dla innych by się przydało 
Tosia- drugi raz czytam ten artykuł o sensie życia i nie widzę aby było opisane po co żyję. Dlatego że Bóg mnie stworzył-fajnie cieszę się