Młodzi - Chrystusem

Tosia
12.04.2013 21:02:54
Lokalizacja: Słupsk
Posty: 14 #1313407
Witaj Damianiewesoły
Na początku dziękuję Ci,że miałeś odwagę napisać to wszystko tutaj. Do bardzo duży krok w depresji,że nazywamy swoje uczucia. Po pierwsze musisz się zastanowić co takiego się stało,że nagle wszyscy przestali Cię lubić. Po drugie ja bym na Twoim miejscu się nie przejmowała,bo jak sam mówisz gdyby byli dojrzali to rozmowa z nimi by pomogła,a sam dochodzisz do wniosku,że nie pomoże. Okres liceum to bardzo trudny a jednocześnie bardzo głupi okres dla młodzieży. Jest bardzo wiele takich przypadków jak Twój. Śmieją się z Ciebie bo jesteś od nich lepszy,a wiesz czemu? Bo masz dojrzałość,której oni nie mają,jesteś kimś kim oni nie chcą.Po prostu Ci zazdroszczą. Widzę,że masz bardzo fajną osobowość ale jesteś też wrażliwy. To bardzo fajne cechy u chłopaków,których inni bardzo często w wieku dojrzewania nie potrafią docenić. Ale nie martw się. Jak wyjdziesz z liceum wszystko będzie inne. Na studiach młodzież jest bardziej dojrzała. Co do dziewczyn,myślę,że powinieneś tak kolokwialnie mówiąc "olać" je bo nie są Ciebie warte skoro się na Tobie nie poznały. Ktoś kiedyś powiedział,że kobiety kochają drani. Skoro Twój kolega chamsko je traktuje to znaczy,że jest draniem. A skoro im się to podoba to znaczy,że nie mają do siebie szacunku i nie ma co sobie nimi zawracać głowy,bo na świecie na pewno czeka na Ciebie taka idealna,wymarzona,piękna dziewczyna,która będzie Cię kochać za to jaki jesteś z po mimo wad i z zaletamiwesoły Dlatego uszy do góry mistrzu!!!wesołyPamiętaj nie udawaj nikogo kim nie jesteś bo może na początku będą Cię lubić ale potem nikt nie będzie Cię szanował bo będą uważali Cię za kłamczucha i za tchórza,że nie potrafisz być prawdziwy taki jaki jesteś!!!!BĄDŹ ZAWSZE SOBĄ BO TAKIEGO BÓG CIĘ STWORZYŁ I TAKI JESTEŚ WSPANIAŁY!!!!! Ja Cię mogę zapewnić,że nie jesteś nikim i nie jesteś dzieckiem z autyzmem!!! Masz bardzo dużą dojrzałość a to rzadkość i powinieneś się z tego cieszyć. Gdybyś był nikim i gdybyś nie miał żyć Bóg nie pozwolił by na to byś się urodził. Kiedyś ktoś powiedział mi bardzo ważne słowa,które towarzyszą mi w życiu gdy jest dobrze i źle(to a pro po samobójstwa):"Nie wolno Ci odbierać Ci tego co nie należy do Ciebie" Bóg dał Ci życie i tylko ON ma prawo Ci je odebrać.TOBIE NIE WOLNO!!!!!!!!!!! ZAPAMIĘTAJ!!! NIE WOLNO!!! Skoro masz gdzie mieszkać,skoro masz co jeść,skoro rodzice o Ciebie dbają to masz idealny dowód na to,że oni Cię kochają!!!Ale prócz tego kocha Cię BÓG...największą miłością jaką tylko możesz w życiu dostać!!!NIKT TAK CIĘ NIE KOCHA I NIE BĘDZIE KOCHAŁ JAK ON!!!Dla NIEGO jesteś najważniejszy. Jesteś dla NIEGO wyjątkowy bo właśnie ON stworzył Ciebie na swój obraz, na Swoje podobieństwo. Tu podsyłam Ci link do bloga ale głównie do strony na której znajdziesz odpowiedź na pytanie po co żyjesz : http://smerfetka.uchwycone-chwile.pl/2012/07/11/po-co-zyjemy/ Na tej stronie znajdziesz też wiele różnych postów,które mogłby Ci pomóc więc zachęcam do poczytania.
Bóg słyszy każdą Twoją prośbę,widzi i czuje każdy Twój ból. I to nie jest tak,że On zostawił Cię samego sobie. BO NIE!!Jest cały czas przy Tobie. Czasem po prostu nie widzimy Jego działań,bo albo nie chcemy ich zauważać bądź nie jesteśmy gotowi a czasem nie wierzymy w Niego. Pamiętaj,że Bóg choć gorliwy to zawsze sprawiedliwy. On to widzi i zobaczysz,że to wszystko zostanie Ci w przyszłości wynagrodzone. Nie wiem czy to będzie za chwile,za godzinę,jutro czy za miesiąc, a może za rok.Nie wiem ale na pewno wynagrodzone Ci to będzie. Ale proszę nie wątp w NIEGO!!. Odnośnie płaczu to powiem Ci taki fajny cytat:"Łzy nie są oznaką naszej słabości lecz dowodem na to,że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią". Prawdziwego faceta po znasz po tym,że nie boi się płakać,że nie boi się okazywać łez. Ty nim jesteś!!! Spróbuj zawierzyć cały Swój smutek i ból Panu Bogu. Wieczorem gdy się modlisz,mam nadzieję,że się modlisz...powiedz Mu o tym,powiedz o tym co czujesz, co Oni(klasa) na Ciebie mówi,proś Go w modlitwie o pomoc, o to by dali Ci spokój. Powiedz Mu to tak jakbyś mówił przyjacielowi to. Bo to jest Twój największy Przyjaciel.Nawet gdyby inni zawiedli,On Cię nigdy nie zawiedzie,zawsze wysłucha,zawsze jest!!Ale rozmawiaj z nim,daj Mu szanse wejść w Swoje serce w to co czujesz. Zaproś go do tych zakamarków bólu,smutku,depresji.Staraj się odganiać złe myśli,myśli o samobójstwie. Proś też Pana by zabrał te myśli. Rano i wieczorem odmawiaj modlitwę: Aniele Stróżu Mój!!To Ci pomoże.!! Jesteś fantastycznym chłopakiem i uwierz w to!!!! Bo gdybyś nie był nie było by Cię na świecie.
Jeśli masz może jakiś kontakt z kimś:nie wiem z kimś z rodziny,jakimś kolegom(nie z klasy),księdzem to może porozmawiaj z nimi i powiedz też im co czujesz na pewno Cię wesprą a i Ty poczujesz się lepiej.
Skoro masz myśli samobójcze zalecałabym spotkanie z pedagogiem szkolnym,psychologiem kimś z kim mogłbyś porozmawiać w cztery oczy. Na pewno Ci pomogą. W szkole zawsze są fajni pedagodzy może wybierz się do Niego. Ja ze swojej strony obiecuję modlitwęwesoły
Trzymaj się!!!!!
Gorąco pozdrawiam
Tośka
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!