To jest nie łatwe pytanie. To wszystko zależy od ciebie. Jak się otwozyc? Dobre pytanie. Ja sama nie wiem jak to było dokładnie u mnie ale któregoś dnia tak po prostu powiedziałam Jezusowi ze teraz Twoja kolej, ja zauważyłam ze wszystko co robiłam sama nigdy mi nie wychodziło. Ja przy mojej modlitwie mowie Jezusowi o wszystkim co się dzieje w moim życiu, czego bym chciała, ale na końcu zawsze jest to samo zdanie "Nie co ja chce ale co Ty chcesz, niech się dzieje wola Twoja."
"Znalazłam UMIŁOWANEGO mej duszy,
pochwyciłam GO i już nie puszczę!"
pochwyciłam GO i już nie puszczę!"