Młodzi - Chrystusem

Maqudzia
11.04.2013 21:30:37
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Posty: 15 #1312070
zxawed, jest jeszcze jedna sprawa o której nie wspomniałam. wyjazd za granice nie odbył się bez powodu. zaraz po maturze chciałam od razu iść do klasztoru. mama nie chciała przyjąć tego do wiadomości, tata średnio, a babcia (od strony mamy) była tak samo przeciwna. Do tego dochodził dziadek, który był totalnie nie wierzący. no a ja, wtedy w nieciekawej sytuacji z rodzicami uległam im i wyjechałam. żałowałam tego długo, mama co chwila chciała zapewnienia że zapomniałam o tych 'bzdurach' i że pójdę na studiach. no cóż, po roku bez Jezusa można powiedzieć że w końcu o tym zapomniałam. Jednak w ferie byłam na rekolekcjach no i wszystko wróciło oczko zrozumiałam też, że gdyby nie ten rok, to nie byłabym taka jak teraz wesoły dużo mnie to nauczyło oczko

nie wspominałam jeszcze. Jak dziadek sie dowiedział czemu wyjezdzam (babcia mu w końcu powiedziała) troche sie podłamał no i niestety po roku, w czerwcu mu się zmarło smutny dłuugi cas siebie o to obwiniałam, ale w końcu mi przeszło. Ogólnie moi rodzice są wierzący, ale tacy niedzielni bardziej.

hmm, taka anegdotka z dnia wczorajszego i dzisiejszego oczko
5 razy w roku, w Zabrzegu, odbywają się skupienia na które zwykle jeżdżę. i są w ten weekend przed ostatnie. powiedziałam o nich mamie w niedzielę, to zaczęła marudzić że to kuzynka ma urodziny, że coś tam i coś tam. wczoraj, chyba znów jej to z głowy wyleciało, znów zaczęła marudzić że to znów nie posprzątam i takie tam. w końcu udało mi sie tak poukładać czas, że mogę jechać trzy godziny później, i że zdążę wszystko posprzątać. Mamusi było to nie w smak, bo już jej chyba argumenty odebrałam... jęzor
♥ Tylko Ty... ♥
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!