fragmenty Świadectwa byłego księdza Josepha Zachella :
"Jeśli wy, kapłani i papież, macie moc uwalniania dusz z czyśćca przez msze i odpusty, po cóż czekacie na ofiary pieniężne? Gdy widzicie psa, który wpadł do ogniska, czy czekacie
z ratunkiem do chwili, aż właściciel wręczy wam pięć dolarów? ....... Nauki Biblii zaczęły
mnie obchodzić bardziej niż dogmaty i dekrety papieża. Biedni ludzie dawali mi co dnia od
pięciu do trzydziestu dolarów za dwudziestominutowy obrzęd zwany mszą; wmówiłem im, że
uwolni to dusze ich bliskich od cierpień w czyśćcu. Ale ilekroć zerkałem na wielki krucyfiks
na ołtarzu, zdawało mi się, że Chrystus wyrzuca mi: „Fałszywymi obietnicami wyłudzasz
pieniądze od biednych, spracowanych ludzi. Nauczasz wbrew Mojej nauce. Dusze wierzących
nie idą na miejsce męki, bo Ja rzekłem:
„Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę mówi Duch im, aby
odpoczywali od prac swoich, a uczynki ich idą za nimi” (Obj 14,13).
Nie trzeba powtarzać ofiary krzyża, Moja ofiara została spełniona. Moje dzieło zbawienia
jest doskonałe, Bóg to potwierdził wzbudzając Mnie z martwych.
„A wszelkić kapłan stoi na każdy dzień, służbę Bożą odprawując, a jednakież ofiary
częstokroć ofiarując, które nigdy grzechów zgładzić nie mogą” (Hbr 10,14).
Głosiłem, że Biblia nie jest wystarczającą regułą wiary, a do rozumienia Pisma Świętego potrzeba tradycji i dogmatów kościoła. Ale wewnętrzny głos mówił:,
Głosisz przeciwko nauce Pisma, głosisz absurdy. Jeśli chrześcijanom do zrozumienia Biblii
potrzebny jest papież, to co jest potrzebne do zrozumienia papieża? Potępiłem tradycję,
ponieważ każdy może pojąć to, co konieczne do zbawienia.
„Ale te są napisane, abyście wy wierzyli, że Jezus jest Chrystus, Syn Boży, a żebyście
wierząc żywot mieli w imieniu jego” (J 20,31).
Zalecałem parafianom, aby zwracali się do Maryi, do świętych — zamiast wprost do
Chrystusa. Lecz wewnętrzny głos pytał: „Kto cię zbawił na krzyżu? Kto zapłacił za two-
ją winę przelewając krew? Maria, święci czy Ja, Jezus?
Najgorsze wątpliwości przychodziły w konfesjonale. Ludzie klękali, wyznając grzechy, a ja znakiem krzyża gwarantowałem, że mam moc odpuścić im. Ja — grzesznik, człowiek — zajmowałem miejsce Boga przywłaszcza-
jąc sobie Jego prawo. Ten straszny głos przemawiał wtedy do głębi mego serca: „Odzierasz
Boga z należnej Jemu tylko chwały. Jeśli grzesznicy chcą otrzymać przebaczenie grzechów,
muszą się udać do Boga, a nie do ciebie. To Boże prawo złamali. A zatem przed Bogiem
muszą się spowiadać, tylko Boga mogą prosić o przebaczenie. Żaden człowiek nie może
odpuszczać grzechów — ale Jezus może to czynić i przebacza”.
„A urodzi syna, i nazowiesz imię jego Jezus; albowiem on zbawi lud swój od grzechów
ich” (Mt 1,21).
„I nie masz w żadnym innym zbawienia; albowiem nie masz żadnego imienia pod niebem,
danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni” (Dz 4,12).
„Dziatki moje! to wam piszę, abyście nie grzeszyli; i jeźliby kto zgrzeszył, mamy orędow-
nika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1J 2,1).
Nie ma tu mowy o konfesjonale ani o procedurze spowiedzi, w której wyznawszy grzechy
kapłanowi możemy otrzymać rozgrzeszenie.
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny; ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota,
lecz gniew Boży zostaje nad nim” (J 3,36).
„Jeźlibyśmy wyznali grzechy nasze, wiernyć jest Bóg i sprawiedliwy, aby nam odpuścił
grzechy i oczyścił nas od wszelkiej nieprawości” (1J 1,9).
„Przetoż mamy za to, że człowiek bywa usprawiedliwiony wiarą bez uczynków zakonu”
(Rz 3,28).
Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chry-
stusa (Rz 5,1; BW).
„Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest” (Ef
2,8).
„Wierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony, ty i dom twój” (Dz 16,31).
„Nie robiącemu zaś, lecz wierzącemu w tego, który usprawiedliwia niepobożnego, przy-
czytana bywa wiara jego za sprawiedliwość. Jako i Dawid powiada, że błogosławieństwo
człowieka jest, któremu Bóg przyczyta sprawiedliwość bez uczynków” (Rz 4,5–6).
„A ponieważ z łaski, tedyć już nie z uczynków, inaczej łaska już by nie była łaską” (Rz
11,6).
1
Dobre uczynki nie są w żadnym razie sposobem na zbawienie ani jego przyczyną — są
natomiast jego skutkiem, owocem (ewangelia Mateusza 7,20). Kościół rzymski po to wymaga uczynków oraz
sakramentów udzielanych przez kapłana dla otrzymania łaski Bożej, by utrzymać wiernych
w poddaństwie kapłanowi i papieżowi....
Nie mogłem dłużej pozostać w kościele rzymskokatolickim, bo nie mogłem służyć dwóm panom
jednocześnie: papieżowi i Chrystusowi. Nie mogłem też wierzyć w dwie sprzeczne ze sobą
nauki: tradycję i Biblię. Musiałem wybierać między Chrystusem a papieżem i między tra-
dycją a Biblią. Dzięki łasce Bożej wybrałem Chrystusa i Biblię."
Joseph Zachello, były ksiądz
"Jeśli wy, kapłani i papież, macie moc uwalniania dusz z czyśćca przez msze i odpusty, po cóż czekacie na ofiary pieniężne? Gdy widzicie psa, który wpadł do ogniska, czy czekacie
z ratunkiem do chwili, aż właściciel wręczy wam pięć dolarów? ....... Nauki Biblii zaczęły
mnie obchodzić bardziej niż dogmaty i dekrety papieża. Biedni ludzie dawali mi co dnia od
pięciu do trzydziestu dolarów za dwudziestominutowy obrzęd zwany mszą; wmówiłem im, że
uwolni to dusze ich bliskich od cierpień w czyśćcu. Ale ilekroć zerkałem na wielki krucyfiks
na ołtarzu, zdawało mi się, że Chrystus wyrzuca mi: „Fałszywymi obietnicami wyłudzasz
pieniądze od biednych, spracowanych ludzi. Nauczasz wbrew Mojej nauce. Dusze wierzących
nie idą na miejsce męki, bo Ja rzekłem:
„Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę mówi Duch im, aby
odpoczywali od prac swoich, a uczynki ich idą za nimi” (Obj 14,13).
Nie trzeba powtarzać ofiary krzyża, Moja ofiara została spełniona. Moje dzieło zbawienia
jest doskonałe, Bóg to potwierdził wzbudzając Mnie z martwych.
„A wszelkić kapłan stoi na każdy dzień, służbę Bożą odprawując, a jednakież ofiary
częstokroć ofiarując, które nigdy grzechów zgładzić nie mogą” (Hbr 10,14).
Głosiłem, że Biblia nie jest wystarczającą regułą wiary, a do rozumienia Pisma Świętego potrzeba tradycji i dogmatów kościoła. Ale wewnętrzny głos mówił:,
Głosisz przeciwko nauce Pisma, głosisz absurdy. Jeśli chrześcijanom do zrozumienia Biblii
potrzebny jest papież, to co jest potrzebne do zrozumienia papieża? Potępiłem tradycję,
ponieważ każdy może pojąć to, co konieczne do zbawienia.
„Ale te są napisane, abyście wy wierzyli, że Jezus jest Chrystus, Syn Boży, a żebyście
wierząc żywot mieli w imieniu jego” (J 20,31).
Zalecałem parafianom, aby zwracali się do Maryi, do świętych — zamiast wprost do
Chrystusa. Lecz wewnętrzny głos pytał: „Kto cię zbawił na krzyżu? Kto zapłacił za two-
ją winę przelewając krew? Maria, święci czy Ja, Jezus?
Najgorsze wątpliwości przychodziły w konfesjonale. Ludzie klękali, wyznając grzechy, a ja znakiem krzyża gwarantowałem, że mam moc odpuścić im. Ja — grzesznik, człowiek — zajmowałem miejsce Boga przywłaszcza-
jąc sobie Jego prawo. Ten straszny głos przemawiał wtedy do głębi mego serca: „Odzierasz
Boga z należnej Jemu tylko chwały. Jeśli grzesznicy chcą otrzymać przebaczenie grzechów,
muszą się udać do Boga, a nie do ciebie. To Boże prawo złamali. A zatem przed Bogiem
muszą się spowiadać, tylko Boga mogą prosić o przebaczenie. Żaden człowiek nie może
odpuszczać grzechów — ale Jezus może to czynić i przebacza”.
„A urodzi syna, i nazowiesz imię jego Jezus; albowiem on zbawi lud swój od grzechów
ich” (Mt 1,21).
„I nie masz w żadnym innym zbawienia; albowiem nie masz żadnego imienia pod niebem,
danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni” (Dz 4,12).
„Dziatki moje! to wam piszę, abyście nie grzeszyli; i jeźliby kto zgrzeszył, mamy orędow-
nika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1J 2,1).
Nie ma tu mowy o konfesjonale ani o procedurze spowiedzi, w której wyznawszy grzechy
kapłanowi możemy otrzymać rozgrzeszenie.
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny; ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota,
lecz gniew Boży zostaje nad nim” (J 3,36).
„Jeźlibyśmy wyznali grzechy nasze, wiernyć jest Bóg i sprawiedliwy, aby nam odpuścił
grzechy i oczyścił nas od wszelkiej nieprawości” (1J 1,9).
„Przetoż mamy za to, że człowiek bywa usprawiedliwiony wiarą bez uczynków zakonu”
(Rz 3,28).
Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chry-
stusa (Rz 5,1; BW).
„Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest” (Ef
2,8).
„Wierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony, ty i dom twój” (Dz 16,31).
„Nie robiącemu zaś, lecz wierzącemu w tego, który usprawiedliwia niepobożnego, przy-
czytana bywa wiara jego za sprawiedliwość. Jako i Dawid powiada, że błogosławieństwo
człowieka jest, któremu Bóg przyczyta sprawiedliwość bez uczynków” (Rz 4,5–6).
„A ponieważ z łaski, tedyć już nie z uczynków, inaczej łaska już by nie była łaską” (Rz
11,6).
1
Dobre uczynki nie są w żadnym razie sposobem na zbawienie ani jego przyczyną — są
natomiast jego skutkiem, owocem (ewangelia Mateusza 7,20). Kościół rzymski po to wymaga uczynków oraz
sakramentów udzielanych przez kapłana dla otrzymania łaski Bożej, by utrzymać wiernych
w poddaństwie kapłanowi i papieżowi....
Nie mogłem dłużej pozostać w kościele rzymskokatolickim, bo nie mogłem służyć dwóm panom
jednocześnie: papieżowi i Chrystusowi. Nie mogłem też wierzyć w dwie sprzeczne ze sobą
nauki: tradycję i Biblię. Musiałem wybierać między Chrystusem a papieżem i między tra-
dycją a Biblią. Dzięki łasce Bożej wybrałem Chrystusa i Biblię."
Joseph Zachello, były ksiądz