sandraa pisze:
może być też tak, że oni byli sobie przeznaczeni przez Boga i wymysł zwany celibatem im to tylko utrudnia.
może być też tak, że oni byli sobie przeznaczeni przez Boga i wymysł zwany celibatem im to tylko utrudnia.
nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie jakiejś osoby innej
tyle jest facetów na świecie a one musiały sobie akurat księdza wybrać?
Od gdy się idzie na księdza to wie się że jest takie coś jak celibat. Jeśli Ci nie pasuje to nie idziesz i tyle sprawa załatwiona. To jest tylko i wyłącznie Twoja wolna wola czy iść czy też nie. Sądzę że celibat jest nawet dobrą rzeczą gdyż człowiek podejmuje właśnie świadomą decyzję służenia ludziom i Bogu wyrzekając się dobrowolnie własnej rodziny dla "większego dobra". Gdy komuś nie pasują panujące zasady to jaki problem przejść na protestantyzm?