Mnie mama uraczyła imieniem Małgorzata. Drugie - Paula. A sama na bierzmowanie wybrałam imię Zofia. Trochę po części po prababci a trochę za heroiczność cnót tejże świętej 
" Powierz Panu swoją drogę
i zaufaj Mu: On sam będzie działał "
Ps 37,5
i zaufaj Mu: On sam będzie działał "
Ps 37,5