Ja też miałam taki czas, że nie rozumiałam po co mam prosić o coś za pośrednictwem świętych czy Maryi. Przecież sama modlę się do Boga i On na pewno mnie wysłuchuje.
Ale kiedyś przeczytałam, że Panu Bogu podoba się gdy prosimy o pomoc Maryję. Ona zresztą nieustannie się za nami wstawia i dopiero w Niebie dowiemy się w jak wielu momentach pomogła nam trwać przy Jezusie
Ja np. zaczęłam "zauważać" Maryję w swojej wierze dopiero kiedy dzięki niej się nawróciłam, a podczas pielgrzymki zauważyłam, że ona jest moją Matką i ciągle się mną opiekuje 
Ale kiedyś przeczytałam, że Panu Bogu podoba się gdy prosimy o pomoc Maryję. Ona zresztą nieustannie się za nami wstawia i dopiero w Niebie dowiemy się w jak wielu momentach pomogła nam trwać przy Jezusie